Piłkarze, którzy mają uratować Juventus. Dlaczego Di Marzio nie ma wątpliwości?

 Piłkarze, którzy mają uratować Juventus. Dlaczego Di Marzio nie ma wątpliwości?

Luis Alberto, Mauro Icardi, czy też Georginio Wijnaldum? Juventus opracowuje plan uratowania beznadziejnego sezonu. W zmianach, a dokładniej we dwóch poważnych wzmocnieniach Massimiliano Allegri pokłada wielkie nadzieje.  

Transfer, który znacznie zmieni skład drużyny 

Osiem wygranych, pięć porażek i cztery remisy – to niezadowalające statystyki określające formę Juventusu w Serie A. Trener Massimiliano Allegri nie ma powodów do dumy, gdyż Juve zajmuje aż siódme miejsce oraz traci osiem punktów do czwartego Napoli. Gianluca Di Marzio, który zawsze jest na bieżąco z transferowymi plotkami, podziali się ciekawymi informacjami. Poinformował, iż zimą Turyn wesprze klasowy napastnik i klasowy pomocnik. A przynajmniej Juve ma taki plan. 

Jednak transfer wiąże się z pewnymi niedogodnościami. Otóż Juventus będzie mogło zainwestować jedynie wtedy, kiedy pozbędzie się kilku zbędnych piłkarzy. Bliski rozstania się z klubem jest Aaron Ramsey, który zarabia około 7,5 mln euro w ciągu roku. Zawodnik ten mimo tak dużego nakładu finansowego pełni jedynie marginalną rolę w zespole. Odejść może również Arthur, który okazał się niewypałem transferowym z Barcelony. Wysokimi notowaniami nie może pochwalić się również Adrien Rabiot. Jak można zauważyć, to właśnie druga linia stanowi największą bolączkę Juventusu. 

Czy Lazio wymieni się zawodnikami z Juventusem? 

Luis Alberto to 29-letni Hiszpan z Lazio, który nie przekonuje do siebie trenera Maurizio Sarriego. Szkoleniowiec rzymskiego teamu mógłby zrezygnować z usług ofensywnego pomocnika i zastąpić go Arthurem. Sarri od dłuższego czasu ma słabość do rozgrywających w stylu Brazylijczyka. Arthur mógłby zając rolę Jorginhego, którą pełnił w Chelsea i Napoli, gdy prowadził je Sarri. 

Możliwe, iż środek pola Juve wzmocni Georginio Wijnaldum. Holender dostał się latem do Paris Saint Germain, jednak wciąż ma trudności z przebiciem się do pierwszego składu. Były pomocnik Liberpoolu zapewne automatycznie wskoczyłby do podstawowej jednostki Juventusu. 

Michał Smuszkiewicz

Przeczytaj także